Wanda






Dla istoty tak bliskiej bogów jak ta dziewa,
Może same boginie przebłagać się dadzą?
_Odchodzi._
WANDA
_sama, pada. na kolana.
_
O Dziewanno,
Straszna panno,
Która nad kalinami wiecznie trzymasz grom —
Daj się przebłagać mym łzom!
Nieskalana!
Przez wszystkie potęgi kochania
Przez czar powitania,
Dreszcz oczekiwania,
Rozpacz pożegnania,
Ach, przez śmierć rozstania,
Zaklinam ciebie,
Zapomnij o mnie w twem słonecznem
niebie!
Ja-m na ziemi, — ja chcę ziemi,
Z radościami jej gorzkiemi
Cierpieniami czarownemi!
Za wysoko bogiń tron.
Tam niebo, gdzie on!
_Podczas gdy _WANDA _klęczy zatopiona w modlitwie, _WłASTA _wchodzi z tarczą _WANDY _to ręku,_ —_ długo patrzy na klęczącą z podziwem,waha się czy do niej mówić], to końcu
zawiesza tarczę na słupie i zwolna się oddala._
_Chwila milczenia_
_Zdala odzywa się muzyka o dźwiękach miękkich i pieściwych.
Dźwięki się zbliżają, — potem słychać chór kobiecych głosów._
Scena XIV.
CHÓR
_za sceną._
Wielkim jest Jesse; — wszak w ofiar dymie,
Najwyższy słup jest sławy?
Wielkim jest Prowe; — wszak w jego imie,
Mędrcowie piszą ustawy?
Wielkim Horowid: — wszak zdobytemi
On chorągwiami skrzydlaty?
Wielkim i Dadźbóg; — wszak skarby ziemi,
Wszystkie zawija w kraj szaty?
Przecież, największy w niebian drużynie,
Lel!
— Nie ma gromów u tronu,
A wszystkie bogi, wszystkie boginie,
Słuchają jego zakonu.
WANDA
_powstaje._
Co to jest? Jam już kiedyś te głosy słyszała...
Brzmią i męką i pieszczotą...
Każde brzmienie w sercu pała
Jakby roztopione złoto.
_Wbiega tańcując _siedem Czarnoxiężnie.
_Wszystkie trzymająjedną wielką plecionkę z kwiatów._
_ _
WANDA.
To wy, kuszące dziewczęta!
Zkąd wam rozkosz niepojęta,
By i w drugich szczepić jad?
Precz z oczu!
Wanda pamięta,
Jaskinię sideł i zdrad!
_Odwraca się.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>