Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





"
Wspomnij tylko, o Wando, w ile cichych domów,
Rzuciłaś kość najcięższej, rodzinnej niezgody.
Cel twój usprawiedliwiał nawet takie szkody.
Plony jogo — mówiłaś, stokroć je pokryją.
Dziś, gdy cel nie dopięty, cóż powiesz struchlała?
Wando, ty kiedyś ciężko odpowiesz przed Niją!
PŁOMNIEWA.
Własto...
WŁASTA.
Czekaj, już kończę. — Tak, ja-m przeczuwała,
Że przyjdą cię próbować mamiące widziadła.
Wielkością prób się mierzy wielkie powołanie.
Lecz żeby moja Wanda zaraz w pierwszej padła,
Byłabym życie dała że się tak nie stanie!
Grdybyż to był przynajmniej, strojny w blask i skrzydła,
Bożek jaki, kusiciel, zestąpił do ciebie,
Własta sama, choć smutna, rzekła-by: "Nie dziwy,
Że zapomina ziemi kto
może być w niebie. "
Ale dać się uwikłać w takie grube sidła!
Człowiek podoimy innym. Ja nie jestem zdolną
Dojrzeć w nim owych cudów... nawet popędliwy,
Bedzie ciemięzcą...
WANDA
_która dotąd słuchała ze spuszczona głową, nagle ją podnosi i mówi porywczo._
_ _
WŁASTO.
więcej ani słowa!
_Odchodzi i siada na tronie._
WŁASTA.
Czy tak?
Więc tu i prawdy już mówić nie wolno?
Piękne się zaczynają czasy.
_Długie milczenie — wszystkie trzy pomieszane._ —_ Po chwili słychaćzdaleka muzykę._
_ _
PŁOMNIEWA.
Przecie bogi
Wiodą grajków i gości!
_Stając przy tronie._
Niech moja królowa
Rozjaśni lica, pomnąc kto wejdzie w te progi.
Scena VI.
_Wchodzą tłumnie goicie.
_ —_ Najprzód _Grajkowie _którzy stają po prawej stronie._ —_ Następnie _Niebosz, Poseł Mazowiecki, Wodzowie,Żupany, Starostowie _i _Władyki _otaczają królowę.
_ —_ Dalej strojne_ niewiasty, Rycerki i młodzież.
WANDA.
Bądźcie-ż tu jak u siebie, moi mili goście!
STAROSTA ZIÓŁKO.
Chciałby pewnie podobne słyszeć powitanie
Gość z Rugji. — Tylko patrzeć jak przed nami stanie.
Widziałem orszak Niemców idący po moście.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>