Wanda





— Czary zwierza domowego co znają owczarze,
Tajemnice leśnej dziczy co znają myśliwi,
Język wróżby i przestrogi brzmiący w ptasim śpiewie,
Wszelkie cuda w tem co żyje, sam
już cud że żyje,
Wszystko Wandzie objawiłam. Jeśli usta czyje
Więcej wiedzą, niech powiedzą. Żywna więcej niewie.
POMNA.
Gdyśmy przędły u ogniska, w zimowe wieczory,
Ja głosiłam naszej Wandzie dawnych wieków chwałę.
Dziś wie, czemu przeciw czarnym walczą bogi białe, —
Jakie kryją się w jaskiniach skarby i potwory, —
Jakich cudów dokazali rycerze niezłomni, —
I kto władał po kolei
nad Wisłą kochaną.
— Wszystko co ta ziemia pomni, i co naród pomni,
Siwa Pomna ci oddała jak wiekowe wiano.
JASNA.
Ja, po górach błądząc z tobą w ciche letnie noce,
Wskazywałam ci, co mówi nieba twarz świecąca —
Jaka gwiazda ludziom dobrze, jaka źle migoce —
Jak się rolnik winien
radzić zmiennego miesiąca —
Jakie tęcza na obłokach pisze przepowiednie —
Jak to, co ma być na ziemi, pierw się staje w niebie.
Znasz i swoją wielką gwiazdę.
— Jeżeli dla ciebie
Skryłam jeden tajnik nieba, niech mi słońce zblednie
SENNA.
Ja ci z rana, także nocne tłumaczyłam dziwy,
Lecz nie w gwiazdach, tylko w owej krainie proroczej
Snów i widzeń, gdzie majaczy naród mar pierzchliwy,
I gdzie przyszłość można
widzieć zamkniętemi oczy.
— Dałam tobie oba klucze tych zaklętych progów;
Teraz mądrze już rozeznasz, jakie sny pokusne
Od fałszywych duchów idą, a jakie od bogów.
Jeśli ktory cię omyli, niech na zawsze usnę.ŚPIEWNA.
Ja i rankiem i wieczorem, i w zimie i w lecie,
Wyuczałam cię piosenek, smutnej i wesołej.
Tej co rolnik sobie nuci gdy popędza woły, —
Tej co druchna wyśpiewuje gdy rozmaryn plecie, —
Tej co huczy, gdy waleczni zwycięztwo odnieśli, —
I tej, którą lud w
świątyniach gniew niebiosów kruszy.
__ Jakie pieśni są pod słońcem, wszystkie znasz, — a jeśli
Znajdziesz nową, to ją chyba wyjmiesz z własnej duszy.
_(Chwila milczenia.
)_
_ _
WANDA.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>