Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





prędzej, — tam pod skały
Idźcie... Dreszcz ziemię pochwycą. —
Nieba się zachwiały. —
Słyszycie? Tam grzmotami stąpa nawałnica.
Biada, kto ją spotka w lesie!
Złamią mu się pnie na skroni,
Wiatr na bagna go poniesie,
I wilkołak go dogoni!
_Do Rytygiera._
Jeśli chcesz ją ocalić, schroń ją pod opoki.
Ten przybytek skalisty, wielkich duchów dzieło,
Taki czarowny, cichy i głęboki,
Że tam was nie dosięgnie nawet sam Piekiełło.
_Po chwili, z szyderstwem._
Lecz cóż to?
Wy-ście jeszcze się nie pogodzili?
RYTYGIER.
Co ty jej uczyniłaś? Ona się mnie lęka.
WANDA
_jakby ocucona, zwraca się gwałtownie do Piorunny._
Mów, czy to Lel?
PIORUNNA.
Niegodna! Wątpisz do tej chwili?
Drzyj, czy i ciebie w straszny dzień zawarcia powiek,
Nie odepchnie bogów ręka,
Gdy tu odpychasz ich dary,
Dziewko płochej wiary!
WANDA
_jeszcze gwałtowniej._
Kobieto, odpowiadaj! Czy to bóg, czy człowiek ?
PIORUNNA.
Ha! Jak gdzie i jak dla kogo.
Są ludzie co się sercu bóstwem wydać mogą.
WANDA
_porywając ją za rękę z największą gwałtownością._
Cóż ja z waszych zaklęć znam?
Czy to zwodne kształty mary,
Wywołane przez twe czary?
Czy żywy on sam?
PIORUNNA.
A choćby to i on był ?
Winna-byś mi dziękować z wszystkich serca sił,
Że cię musem przyjaznym wiodę w przeznaczenie,
Które odpychasz szalenie !
WANDA
_podnosi miecz i zamierza się na nią, ale wnet go opuszcza a Piorunnę odtrąca._
Czarni bogowie! Po co mię kusicie ?
Gniew nie zna co czyni...
— Jeśli ci jest drogiem życie,
Precz _z _przed mych oczu, zdrajczyni!
Piorunna _oddala się z ponurem podziwianiem._
_Burza zbliża się._
WANDA
_do Rytygiera._
A ty!
To postać orła — ale serce sępie.
Rycerz, jak mogłeś ręce umaczać w podstępie?
RYTYGIER.
W podstępie? Chyba sama nie wierzysz w to słowo?
Na mój miecz ci przysięgam, ja nie wiem o niczem.
Te ognie, śpiewy, wszystko dla mnie tajemniczem.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>