Wanda






Niech tylko zechcę, a trwogi ukoję:
Ufaj mi, Władno!
WANDA
_Cofając się z przerażeniem._
Ty znasz to imię? Znasz?
Nie mogłaś żadną
Zgadnąć go siłą, chyba przez natchnienie.
Znają je tylko Karpaty i Xienie.
PIORUNNA.
I mnie mądrości uczyły Karpaty.
"Król wężów" mieszka wśród dziewiczych śniegów.
Przez paprociowe szłam do niego kwiaty,
I pić mi dawał z krynicy bez brzegów.
WANDA
z _uniesieniem.
_
Wiedź mię gdzie zechcesz, ufam twojej mocy!
PIORUNNA.
Ja twemu słowu. Przyrzekłaś królowo.
Ujrzymy się, o północy.
_Wychodzi._
Scena IX.
WANDA
_sama _ —_ chodzi niespokojnie._
Wierzyć jej?... Jak nie wierzyć? Zna zaklęte słowo
Przeszłości mojej.
Więcej: dnia dzisiejszego zgadła tajemnicę.
Bóstwo ukaże...
serce ukoi...
Wielkie obietnice!
Wielkie, ale nie Wandzie wątpić o wielkości
Nadprzyrodzonych potęg. — Któż sobie urości
Prawo do wyrzeczenia: "To już być nie może!
"
Wszak ja sama w Karpatach oglądałam ducha ?
Czemuż byś nie miał zstąpić, o różowy boże?
Pójdę — Lel wysłucha.
_Po chwili._
Jednak...
wstręt nieprzeparty, jak przestroga cicha,
Od niej odpycha.
Nie tak mówiły, nie tak spoglądały,
Karpackie Xienie!
Od tamtych wiał spokój biały —
Od tej, upojenie!
Zawrót chwyta czoło moje...
Ja tam się iść boję...
I jak ja się nie rumienię,
Już w najpierwszym dniu próby, bez walki, bez chwały,
Uciekać się z postrachu pod czarów obronę?
Gdzież to męztwo tak wielbione,
Ta moc z wiedzą, co wzbijały
Skroń mędrczyni i królowej,
Po nad wszystkie białogłowy?
Gdy wschodziło słońce z rana,
Hart jej dziwem był narodu.
Słońce ledwie u zachodu,
A jej moc — złamana!
_Nie _chodź Wando na boskich tajemnic podsłuchy.
Tylko mężny co zerwał z ostatnią nadzieją,
Wart, by tam ją odzyskał. Tobie, wielkie duchy
W oczy się rozśmieją!
Walcz o własnej sile.
Wyczerp cuda woli,
I czekaj, — choć boli.
Czas goi ran tyle!
Czas!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>