Reklama:





Zapraszamy:





Wanda






Czyżbym i ciebie nazwał przyjacielem,
Gdybyś mi nie był wrogiem pierw niż jeńcom?
Dla innych, dziewy, co z wiecznym rumieńcem
Tylko czekają na czuły wzrok.
— Nic to
"Rytygier marzył.
— Dla mnie groźna — dumna —
Niech się opiera jak wichrom kolumna —
Niech jak bogini się broni —
Aż miecz wypadnie z jej dłoni,
I uzna że jest — kobietą.
ŚWIĘTOSŁAW.
Szczęsny, kto w siłę swego szczęścia wierzy!
— Lecz patrzcie xiąże, co za połysk zbroi ?
To już jej orszak.
RYTYGIER.
I nam nie przystoi
Wystąpić przed nią bez kwiatu rycerzy.
_Wychodzą._
_Tymczasem Orszak Wandy zstępuje z Wawelu, i staje po lewej stronie_
_posągu Horowida._
_ _
Scena III.
_Tomiła, Własta, Płoniewa, Rożenna, Czesława i inne Rycerki._
_Za niemi Waligóra, Wyrwidąb, Stanisław, Żupan, Starosta. Wła-_
_dyka, Zbigniew i inni Wojownicy laccy.
_
_ _
CHÓR.
W górze zakwitło — w dole zabłysło.
Zielono-czoły, z niebiesko-licą,
Spotkał się Wawel, spotkał się z Wisłą.
Rycerz się spotka z dziewicą.
CZĘŚĆ CHÓRU Z PŁOMNIEWĄ
_na czele._
Z za gór orlica w słońcu migoce.
Z za morza sokół gromem uderza.
Po co im walczyć? Równe ich moce.
Siądą na drzewie przymierza.
DRUGA CZĘŚĆ CHÓRU Z WŁASTĄ
_na czele_
Przymierza, wołasz? Próżną to pracą!
Na myśl umowy serce się zżyma.
Za krwawy najazd niech krwią zapłacą.
Z zaborcą przymierza niema!
TRZECIA CZĘŚĆ CHÓRU Z TOMIŁĄ
_na czele._
Niema go, wołasz? Po co krwi więcej?
Rozkochanemu litośnie rokuj.
Niech wolno wraca sokół xiążęcy,
Byle zostawił nam pokój.
PŁOMNIEAWA
_od jednego ze starców bierze gęśl, występuje i przygrywającśpiewa._
Pokój! Któż go nie pozdrowi?
Nikt o łzę go nie obwinia.
Nawet _w _niebie jest świątynia
Poświęcona Pokojowi.
Same bogi wejścia strzegą,
Czołem biją w tej świątyni.
Wszak ich szczęście w ręku jego ?
Pokój, niebo niebem czyni.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>