Reklama:





Zapraszamy:





Wanda






Wierzą, że niebo przemawia w tem słowie
Co mu szepnęła duma zagniewana?
A jeśli wierzyć w niemylność kapłana,
Już jest za późno!
Czy pójdziem na morze,
Czy tu w postrachu i modłach zostaniem,
Przekleństw rzuconych pod Teuta wezwaniem,
Sam Teut odwołać nie może.
_Much między Rycerzami.
_
Kto umie towarzyszów zdradzić w trudną chwilę,
Kto rycerskiego ślubu zapomina,
Niech pas rycerski zdejmie, niech zdepcze go w pyle,
U stóp kapłanów pełza jak gadzina,
O
przebaczenie się modli,
Skroń liściem uwieńczy gnuśnie,
I jak robak od żeru odrętwiały uśnie.
Ja sam się rzucę do nawy,
I rozgłoszę przed światem, że na wyspie sławy,
Dziś rodzą się tylko — podli
Tak, — sam odjadę, i w szerokim świecie
Znajdę wierniej szych
wojaków.
Ci dla mnie zdobędą Kraków,
Ci brodząc w kłosach i kwiecie,
Będą do zamku na górze,
Wiedli branki strojne w róże.
A jednak...
i w tryumfów najzłocistszej chwili,
I w puszczach i na tronach, i w burzy i w ciszy,
Nieraz ciężki jęk stłumię, nieraz czoło zchmurzę,
Gdy wspomnę, ilu miałem braci
towarzyszy,
I wszyscy mię opuścili!
RYCERZE
_tłumnie._
Nie! Trwóg ni zdrady niema w piersi męzkiej !
Pójdziemy z tobą, na świata zdobycie,
Na ląd i morza, na chwałę i klęski,
Na śmierć i życie!
Zapał rośnie. — Rytygier porywa pod rękę Świętosława i wyprowadza.
Za nim Rycerze tłumem wybiegają ze szczękiem i okrzykami,
W głębi pozostaje rzesza bezbronna i kilku wahających się Wojowników.
Na przodzie Hakon i Wielki Kapłan.
HAKON.
Wszystko stracone.
KAPŁAN.
Wszystko wygrywamy.
HAKON.
Jakto? Czyż zechcesz, bym od tłuszczy samej
Dał się obierać? Z nim, kwiat Rugji bieży.
Któż tu pozostał?
Ledwie garść rycerzy,
Starcy i dzieci. — Tamci, za powrotem
Potwierdzą-ż bez nich spełnione obranie?
Z nowem królestwem, i chwałą, i złotem,
Rytygier jeszcze mocniejszy się stanie.
KAPŁAN.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>