Wanda





_
_ _
I na domiar zgrozy,
On nie rycerzem!
Nikt się nie waży podnieść rękawicy?
Ani on sam ?
Ja mówię wam:
My, niewolnicy!
_Zwraca się ku świątyni._
Herto!
Nie, ty nie możesz potępiać wyprawy,
Podjętej dla twojej sławy.
Taką dań z tamtych krain przywiozę ci z braćmi,
Ze ołtarz twój słońce zaćmi.
Poszczęść nam, a przysięgam: w Wendyjskiej krainie,
Staną dla ciebie świątynie.
_Po chwili._
A jeżeli potępisz, idź do naszych wrogów.
Inni słynęli, że zwalczali ludzi.
My przejdziem wszystkich, my zwalczymy bogów!
I Herta się na ziemi bez czcicieli zbudzi.
_Najwyższy Kapłan staje pod świętym bukiem i podnosi ręce._
KAPŁAN.
Więc pędź, aż otchłań spotkasz w rozpędzie!
Niechaj twa sława pryśnie w ohydzie!
Niechaj za tobą, zawsze i wszędzie,
Nieszczęście idzie!
Niech morze burzą gryzie twe nawy,
Niebo wichrami drze twe sztandary,
Ląd ci odmówi chleba i czary,
A koniom trawy.
Na twych rycerzy niechaj strach padnie,
Przez tajemniczą dłoń zaślepieni,
Niech przed dziewkami pierzchną bezładnie,
Jak liść jesieni.
A ta ziemianka, dla której, hardy,
Imię niebianki zdeptałeś w pyle,
Niech ci da tylko, za ofiar tyle,
Spojrzenie wzgardy!
Zaznaj miłości wszystkie męczarnie.
Niech cię od gromu szarpie ogniściej,
Niech cię owinie gadem zawiści,
Cierp i zgiń marnie!
Niechaj cię Herta skarze na ziemi!
Niech cię Teut wielki potępi w niebie!
Na wszystkie klęski, siły wszystkiemi,
Przeklinam ciebie!
_Wojownicy którzy otaczali Rytygiera, odstępują._
RYTYGIER
_przesuwa rękę po czole._
Stało się... wyrzekł.
Głos jego obleka
Me oczy chmurą ... ale już wionęła.
Nie, nikt nie powić, że dla groźb człowieka,
Rycerz, król morza, cofnął się w pół dzieła.
_Do Wojowników.
_
I tak, słów pustych rozgromił was harcom?
Ha! to rycerze! to bohaterowie!
Drżą jak niewiasty przed bezwładnym starcem!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>