Reklama:





Zapraszamy:





Wanda






O, gdyby kapłan, władzą bogów zbrojny,
Chociaż niekiedy nie wzbraniał wam wojny,
Wybyście wszyscy się wyzabijali.
Takie też źródło Hertowego święta.
Przodkowie wasi, bogom śmierci mili,
Nie tylko wrogom narzucali pęta,
Lecz między sobą wieczny bój toczyli.
Aż kapłan, tknięty walecznych zatratą,
Kląkł nad jeziorem, błagał tak gorąco,
Że Herta sama pod omroczną szatą,
Wyszła raz pierwszy na Rugję ginącą.
"Ilekroć — rzekła — w bratobójczym szale
Przebiorą miarę, ja tu przyjdę w gości;
Niechaj przynajmniej, zanim wrócę w fale,
Zaznają chwilę pokoju w miłości.
"
— Tak przed wiekami rozkazano w niebie.
A więc, do uczty! U swojego stoła,
Herta nie znosi zchmurzonego czoła.
Xiąże, zapraszam i ciebie.
_Rytygier który dotąd stał nieporuszony, wybucha dzikim krzykiem, dobywa miecz, i z podniesionym rzuca się w tłum który przed nim gwałtownie ustępuje._
_ _
ŚWIĘTOSŁAW.
Na nas się rzucasz?
_Rytygier wyrywa drzewo — wywija niem i goni za każdym którego spotka._
GŁOSY Z TŁUMU.
On drzewa wydziera!
Z drogi mu! Z drogi!... To szał Berserkiera!...
_Rycerze usiłują otoczyć Rytygiera, który ich za każdą razą rozpędza_
HAKON.
Biada! Już teraz nikt go nie pokona.
_Zgiełk i zamieszanie. — Rytygier przewraca stały biesiadne.
_
_Nagle siania się i staje oparły na mieczu._
GODFRYD.
Ochłonął... Teraz, huknie pieśń szalona.
_Chwila milczenia._
RYTYGIER.
_śpiewa.
_
W piersiach wre krew — przed oczami krew
Niebo się łamie... przełamie go śpiew!
Kto powiedział że Rugji szczęśliwe wybrzeże?
Kto powiedział że wolni na Rugji rycerze?
Kto to powiedział, niech pokaże lico —
A ty, mój mieczu go skarz!
Ja mu z twardą rękawicą
Kłamstwo rzucam w twarz!
_Ciska rękawicę między Wojowników._
_ _
Ha!
My co krzykiem płoszymy obozy,
Co lądy, wody, świat w przelocie bierzem,
Drżymy przed jednym!
_Wskazuje na Wielkiego Kapłani.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>