Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





Oto, matka nasza,
Z wód czarnego jeziora Herta wystąpiła!
Wielki Kapłan bogini do was mnie przysyła,
I święto Herty ogłasza.
Jeśli więc między sobą chcieliście, rycerze,
Jaki spór mieczem przeciąć, — i ty Rytygierze,
Jeśli teraz myślałeś o wyprawie zbrojnej,
— Ja, według odwiecznego Rugji
obyczaju,
Dotykam was gałązką ze świętego gaju,
W imię Kapłana każę, niezgody i wojny
Odłożyć, i w pokoju oddać się radości,
Póki _Bogini ziemi _w pośród ludzi gości.
_Wojownicy okazują znaki smutku i wzburzenia _ — Rytygier _porywa się z mieczem na _Gońca, Świątosław _wsttzymuje jego rękę._
_ _
RYTYGIER.
Czarnej wieści posłańcze! Idź...
i dziękuj bogom,Że znakiem nietykalnym głowy posła strzegą...
To ten twój kapłan stary, co zawsze mym wrogom
Pomaga tu i w niebie, zły duch życia mego,
To on...
HAKON.
Czy zapominasz że on bratem moim?
RYTYGIER.
On-to, w podartych sukniach, z rozszarpanym włosem,
Błądząc w lesie po nocach, puchaczowym głosemŚciągnął Hertę na ziemię!
GŁOSY WOJOWNIKÓW.
I my się rozbroim,
Gdy już nawy czekają? O, czemuż dziś właśnie
Taka wieść!...
RYTYGIER
_wychodząc z zamyślenia._
Wóz opuścił już bramy świątyni?
GONIEC.
Jeszcze nie.
RYTYGIER.
Towarzysze! Nadzieja nie gaśnie!
Póki wóz się nie zjawił, to znak że bogini
Już jedzie, ale jeszcze z wód nie wyjechała.
Kapłan ją może prośbą zwrócić w głębie ziemi,
I odwołać obrządek.
Przed laty dawnemi,
Bywało, — starcy mówią, — że już Rugja cała
Rozbrojona świętuje, w puhary uderza,
Gdy wieść pada, że Duńczyk rabuje wybrzeża.
Kapłan cofa obrządek — miecze pochwycone —
Bitwa — i nic uchodzi jedna duńska stopa.
HAKON.
Wtedy szło o świątyni i wyspy obronę.
RYTYGIER.
A dziś czy nie o więcej?
Bronić się, rzecz chłopa, —
Zdobywać, dzieło rycerza.
GŁOSY MIĘDZY WOJOWNIKAMI.
Spieszmy... W las, do świątyni.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>