Wanda






Świat opływają, biorą kraje całe,
Aby krwią jeńców nasycić boginię,
I zdobyć u ludzi chwałę.
Wszyscy tam równi jak gwiazdy w niebiosach.
Między gwiazdami jedno słońce bieży.
Wśród nich, wódz jeden, — mąż o czarnych włosach,
Rytygier, władca rycerzy.
U serca wyspy, gdzie pagórek stoi,
Gród wybudował z drzew i łomów skały.
Tam w pośród skarbów, siedzi w czarnej zbroi,
Rytygier, pan wyspy białej.
Niekiedy Saga ogarnia go szałem.
Wtedy się zrywa, losy bitwy wróży,
I śpiewa grzmieniem gromami nabrzmiałem,
Rytygier, zbrojny wieszcz burzy.
Kiedy nad czółnem wrą chmury i wody,
Zda się że samem spojrzeniem je wstrzyma.
Steruje, żeglarz z wielkiemi oczyma,
Rytygier, bożek urody.
Znają go wszystkie mórz siedmiu bezdroża.
W trzydziestu rzekach obmywał miecz krwawy.
Ile wysp w świecie tyle zdobył sławy,
Rytygier, hardy król morza Słyszy król morza o królowej ziemi.
Łąckiemu niebu jej blasku zazdrości.
I posłał swaty z darami wielkiemi,
Rytygier, xiąże miłości.
_Chwila milczenia._
PŁOMNIEWA
_półgłosem, do jednej z rycerek._
Co za obraz człowieka!
Jeśli jej nie wzruszy,
To już chyba nic nie ma niewieściego w duszy.
WANDA
_kładąc rękę napiersiach._
Strzeliste słowa. I celnie puszczane.
Jednak przez blachę nie wdarły się. w serce.
Na sojusz? Zgoda. Na przyjaźń? Przystanę.
Lecz o miłości nie mówcie rycerce.
Miłość przestrasza koronną dziewicę,
Bo jej wydziera i władzę i wolę,
Te dwa klejnoty na królewskiem czole,
Te dwie, wolności najdroższe źrenice.
_ _
_Poseł przystępuje do królowej jakby chciał znów przemawiać. Wanda_
_ręką daje mu znak milczenia._
Nie, próżno mówie.
W pancernej niewieście,
Tkliwości żadnem nie zbudzisz zaklęciem.
Rytygierowi te słowa odnieście:
Wolę być Xięciem, niżeli za Xięciem.
POSEŁ_ _
_wydobywając miecz z pochwy.
_
Czy tak? Więc wojna!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>