Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





Bo nam ją wzięli!
TOMIŁA.
Wzięto czy nie wzięto,
Ja wiem, że dziś ją tylko pracą odzyskamy.
WANDA.
Tomiła myśl mą widzi aż do głębi samej,
Jak mędrzec czyta płynnie tablicę naciętą.
— Tak, ród mężów jest wielkim gospodarzem kraju.
Przyszło im to z zasługi, przeszło do zwyczaju.
— Teraz, powiedzcie same: gdybym niespodzianie
Rzekła: "Niech mąż z niewiastą równo się podzieli
"Prawem, sądem, i władzą.
" Wszak by się rozśmieli?
Mówiąc jak wy przed chwilą: "Zapracujcie-ż na nie.
CZESŁAWA.
Tak, co prawda to prawda.
WANDA.
Więc sierp wojowniczy
Sama w rękę wam dałam, ach nie na to przecie,
By was do krwi zaprawić, podciąć kwiat słodyczy,
I piersi wasze nalać kuciami zdobyczy,
Lecz na to abym
kiedyś, — gdy snopy zwiążecie, —
Mogła jak przodownica wiankami krasiwa,
Postawić was przed mężów dożynkowem kołem,
I odezwać się do nich ze śmielszem już
czołem:
"Tym które żęły z wami, oddajcie część żniwa. "
BOŻENNA.
Ach kiedyż ten dzień przyjdzie?
WANDA.
Już on niedaleki.
Siedem lat, dzięki waszym trudom i odwadze,
Więcej go przybliżyło niż minione wieki.
— Tak, już na przyszłe Wiece żniwiarki wprowadzę,
I zażądani praw nowych dla nowej zasługi.
Lecz żądajmy powoli. Chciwości ni dumie,
Me puśćmy twardych cugli.
Kto przez czas tak długi
Nie umiał się upomnieć, niech-że czekać umie.
Jeśli na pierwszych Wiecach dadzą nam po miarce,
Ach, co mówię? po ziarku, już dziękujmy szczerze.
Z Wiecu na Wiec, z latami, bujny plon się zbierze,
Aż może kiedyś, w wielkiej kraju gospodarce,
I ród niewieści własne zdobędzie zagony.
My już nic zobaczymy tej chwili marzonej!
Takie dzieło trwa dłużej nad życie człowieka.
— Uczci nas pokolenie co żniwa doczeka.
CHÓR
_oprócz Własty i Płomniewy._
Pracujmy dla przyszłych lat.
Szczęsna która plon spożywa, Lecz i ta jakie szczęśliwa,
Która w pączku widzi kwiat!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>