Wanda





Za panowania tej Libussy z Przemysławem, odnowił się w Czechach, a może dla sąsiedztwa i jedności rządu w obu tych narodach, starożytny Scytyjskich Amazonek rodzaj.
Zbierały się pod chorągiew niejakiej Własty, powołaniem panny, liczne matrony, których ręce chęć wyzwolenia się z pod zwierzchności męzkiej uzbroiła.
Rozliczne tych kobiet swawole i rozboje, kroniki Czeskie obszerniej opisują.
"Jeśli ta Własta nie była Wandą Polską, albo jeśli Wanda nie chcąca także, według powieści pisarzów naszych, żyć w małżeństwie, nie była z jej towarzyszek Amazonek,
przynajmniej podobne zaszły w obu narodach dziejów okoliczności, to jest, panowanie Kraka, następstwo jego córki...
niewieści przeciwko zwierzchności męzkiej związek, następne nakoniec zaraz po Wandzie panowanie Przemysława, z kmiecej także bo złotniczej kondycyi wyniesionego.
"
Historya Narodu Polskiego przez Ad. Naruszewicza. — Warszawa, 1824 r. Tomu I-go Część 11-a, str. 712 i nast.
Jednakże gdy chodzi o czasy, z których tak mało nam pozostało postaci, zdawało się autorce że zamiast łączyć kilka z nich w jedną, lepiej będzie każdą zużytkować osobno.
Tem też mniej godziło się naszą przepyszną, samoistną Wandę czynić jedną z towarzyszek Własty.
Okazało się rzeczą najprostszą i najstosowniejszą, pozostanie przy pierwotnej legendzie, wedle której Własta owszem była jedną z powiernic królowej Wandy-Libussy, i dopiero po
jej śmierci rozpoczęła na swoją rękę ową dziką walkę, mającą za cel "wytępienie rodu męzkiego, " od jakiej aż dotąd, widocznie wstrzymywał ją tylko łagodzący wpływ jej
ukoronowanej przyjaciółki.
Str. 267. w. 25.
Szczęście jednak wszędzie trafia, nawet w dom xiążęcy.
Tak Bożenna je spotkała u tronu Karency.
Hufiec wiernych towarzyszek poszedł z nią za morze.
W dobrą chwilę przypłynęły do Rugijskiej ziemi,
Wieść o klęsce Rytygiera gromem szła przed niemi.
Krótka walka.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>