Wanda





J. Szafarzyka, przekład N. Bońkowskiego, Tom II. str. 518, Poznań 1844.
Obok Wandy nie postawiłam żadnej rodzonej siostry, gdyż polskie podania wcale o nich nie wiedzą, i sądzę nawet, że naszej Wandzie piękniej z tą niepodzielnością chwały, —
ale dla utrzymania nadprzyrodzonego nastroju, na tle krajobrazu co się za nią roztacza, postawiłam _Białe _i _Czarne Xienie.
_Postacie te są prawdopodobne; zawsze u nas pomiędzy ludem były guślarki, wróżki, znachorki, umiejące zamawiać i czarować, znające własności roślin i tajemnyoh znaków.
Zdaje się nawet że nazwa _Wiedzmy, _czyli "mającej wiedzę, " oznaczała dawniej w sposób zaszczytny takie lekarki i wieszczbiarki.
Za czasów pogaństwa musiały one być nierównie liczniejsze i jawniej działające niż później.
Pod okiem chrześciaństwa patrzącego z niedowierzaniem na rozrost owych sił podejrzanych co mogły wypływać tak z dobrego jak i ze złego źródła, i które zwykłym biegiem rzeczy
ludzkich, częściej służyły na złe niż na dobre, — wróżki owe nie przestały istnieć ani działać, ale już działały pokryjomu, z coraz wyraźniejszym odcieniem buntu i
szkodliwych dążności, przedzierzgnęły się w czarownice harcujące po Łysych górach; sama już nawet nazwa "czarownicy", "wiedźmy", została otoczona postrachem i pogardą: pamięć
złych wróżek przetrwała sama jedna w wyobraźni narodu a pamięć dobrych zniknęła z niej zupełnie, czego najlepszym jest dowodem, że kiedy wyraz czarnoxiężnica przechował się
aż do dni naszych, wyraz białoxiężnica zaginął bez śladu: a jednak musiał on istnieć niezawodnie, bo w mitologji Słowian wszystko dzieliło się na Czarne i Białe, bogi, duchy,
własności i rzeczy, wszystko miało zawsze swoją siłę odwrotną, wiele nawet sił lub istot mogło być naprzemian Białemi lub Czarnemi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>