Wanda






WYRWIDĄB
ocucony zrywa się.
Gdzie ona? Żywa? Umarła!... Czy dzwoni
To święte serce?
TOMIŁA.
Ja nie czuję bicia.
STAROSTA ZIÓŁKO
_do Rybaka.
_
Wy znacie wszystkie podwodne zjawiska.
Cóż tu powiecie?
STARY RYBAK
Oj, nieraz ja-m zbliska
Widział topielców wracanych do życia,
Ale nie... nie tak wyglądali oni.
STANISŁAW.
Nie mówcie słów tych... Któż podobny do niej ?
Nie umrze ! Są nieszczęścia, — lecz takiego niema.
Niema!... Ja wyzywam Niję!
Ona między zmarłych zgrają,
Nieśmiertelnej nie zatrzyma!
_Po chwili._
Patrzcie: usta odkwitają!
Ona odżyje!
CHÓR.
Odżyje!
NIEBOSZ.
W niebo wzrok ludu! W niebo, serce ludu!
Tylko od nieba można czekać cudu.
CHÓR
_klękając._
Bogi! Bogi!
Głosu trwogi
Czyż nie usłyszycie tam?
Dość już przyćmion dzień zwycięzki,
Spuśćcie na nas wszystkie klęski,
Ale ją oddajcie nam!
TOMIŁA.
Wpatrzcie się w tę twarz liljową:
Blade róże wschodzą nań!
STANISŁAW.
Przez miłości święte słowo,
Błagam cię dziewico, wstań!
WYRWIDĄB.
W imie ojczyzny, królowo,
Zaklinam cię, wstań!
CHÓR.
Lud sierota w łzach się miota.
Matko ludu, wstań!
STARY RYBAK.
Jak wy możecie łudzić się nadzieją?
Na chwilę, z zimnej ochłonąwszy wody,
W ciepłem powietrzu odżyły jagody,
Lecz teraz, patrzcie: powtórnie bieleją.
PŁOMNIEWA.
Tak... ust róźowość na fjołki się zmienia.
WŁASTA.
Ręka zastygła na piersiach się zwarła,
Jakby wykuta z białego kamienia.
TOMIŁA.
I coś w obliczu strasznego się stało:
Jak gdyby zwolna za bladością białą
Czarna zasłona spadała...
STANISŁAW
_z rozpacza._
Umarła.
CHÓR.
A więc umarła!
Żadne błaganie,
Żadna łza, życia nie da na nowo.
Córa Krakusa nigdy nie wstanie.
Nigdy! Czy znacie straszniejsze słowo?
Nigdy a nigdy!
CHÓR MĘZKI.
Smutno-ż czeladzi, gdy gospodyni,
Z narodowego odeszła domu.
Odeszła! Szczęście odchodzi przy niej.
A nas tu kochać niema już komu,
Nigdy a nigdy!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>