Reklama:





Zapraszamy:





Wanda






Dla nas niewiast, dzień ten biały,
Lepszych dni jest gońcem !
Pierwszy dzień kobiecej chwały, —
Wanda jego słońcem!
NIEBOSZ
_bierze z ołtarza wieniec.
_
Niech ten wieniec, uroczyście,
Dzisiaj skronie twe opina.
W nim są męzkie dębu liście,
I panieńska jest kalina.
Ciebie męzkie czyny szczycą —
Wdzięki zdobią cię niewieście.
_Podaje Wandzie wieniec._
CHÓR.
Cześć wam, rycerska dziewico,
Od narodu wieniec weźcie!
NIEBOSZ.
Wieniec chwały tej nie wionie.
Nikt już liścia z niej nie utnie.
_Po chwili._
Czyż go nie chcesz kłaść na skronie?
_Wanda, kładzie wieniec._
_ _
STANISŁAW.
Włożyła, lecz jakże smutnie!
NIEBOSZ.
Lud się twem milczeniem dziwi.
Czyż ci jego cześć niemiła?
Czemuż, gdy wszyscy szczęśliwi,
Wanda nam się zasmuciła?
_ _
_Wanda zwolna wstępuje na stopnie otlarza i obraca się ku ludowi._
_ _
WANDA.
O! To nie smutek. — Mnie rozpacz druzgoce!
Mnie przerażenie pochwycą!
Straszno, kiedy błyskawica
U stóp wędrowca roztoczy
Przepaść, o której nie wiedział w pomroce.
Tak, wasze słowa rozwarły mi oczy.
— "Szczęściem kwitnie ziemia nasza!
"
Głoszą wszyscy.
— Ten to głos, Mnie rozbudza i zastrasza,
Bo wiem jak jest mściwy los!
Istnieje gdzieś Potęga, dzierżąca świat cały.
Niewiem, czy bóg czy bogini?
Wszystkie bóstwa jak dziatwa drobnemi są przy niej.
— Imienia dla niej dotąd niema w ludzkiej mówie,
Lecz wszystkie ludy drżąc ją przeczuwały,
Drżąc o niej mówią mędrcowie.
Nigdy się nie raduje, nigdy nie użala,
Nieogarniona istota.
— W ręku ma wagi, z których jedna szala
Żelazna, a druga złota.
W jednej trucizny — łzawnice — i miecze —
W drugiej róż, miodii i skrzydeł jak w sadzie.
W jedną, nieszczęścia człowiecze,
W drugą szczęście kładzie.
I patrzcie: wszystko, co na tej ziemi,
Zwyczajną miarę przenosi skronią,
Jak pod wrotami nizkiemi,
Musi rozbijać się o nią.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>