Reklama:





Zapraszamy:





Wanda






Wy, co-ście łzy i miłość dali białogłowie,
Bogowie!
Na los oddaję się wam!
U rozdroża tylu prób,
Wskażcie mi znakiem z nieba, którą wybrać mam?
_Ten sam Dach co w Prologu, ukazuje się idący po wodach Wisły._
To on! Narzeczony mój!
Straszny wierzycielu, stój!
Czy schodzisz, by rozwiązać mój niebaczny ślub?
Milczy.
— Po co już pytać i ufać szalenie?
Przysłali mi znak bogowie.
Cóż mi wyraźniej odpowie,
Jak to milczenie?
_Wpatruje się w postać Ducha i zwolna wpada w zachwycenie.
_
Nieśmiertelny! Twe spojrzenie
Okuwa mię hartem zbroi,
Troski rozwiewa z pamięci.
Wszystkie piękności, przy twojej
Gasną jak ziemia przy niebie!
Przeklęty, kto nie poświęci
Wszystkiego dla ciebie!
Wszystkiego tu. — Lecz dalej? Gdy raz przejdę ciemną
Bramę innego życia, stracisz moc nademną.
Wszak ja-m tylko do grobu tobie ślubowała?
Za grobem wolno kochać Rytygiera!
Tam niebo, miłość! Ślubu dopełniwszy,
Z nim wieczność cała!
Szczęsny kto kocha i żyje.
— Szczęśliwszy,
Kto ukochawszy, umiera!
On ręką znak mi daje... Ogląda się wbiegu,
Jakby na wodach wskazywał mi drogę.
Idę za tobą, wszędzie ! Choćby w toń bez brzegu!...
_Duch znika._
Zniknął!... Zkąd mi tak straszno? Już ustać nie mogę,
Jakby duch we mnie był śmiertelnie ranny.
Słyszę, ciche jak po śniegu,
Stąpanie Marzanny...
Bogini śmierci, zbaw mię! Bez twojej pomocy,
Już nie dochowam przysięgi!
Mam-że cię szukać? Mówcie, o wieczne potęgi,
Czy zanim dzień się skończył, wolno szukać nocy?
_Klęka i objąwszy ołtarz rękami, modli się._
Scena XII.
_Wchodzą: Niebosz, Starosta Ziółko, Żupan Śrebrzonka.
Władyka Latoś, W łasta, Wyrwidąb, Waligora, Stanisław,Płomniewa, Bożenna, Czesława, Świętosław, Zbigniew, Kapłanie, Wojownicy i Lud.
_
_Zapełniają scenę i w milczeniu wskazują sobie klęczącą Wandę._
_Kapłanie czynią przygotowania do ofiary,_
CHÓR KAPŁANÓW.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>