Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





— Tam garstka Rycerzy niemieckich broni się przeciw Rycerkom lackim.
_
_Hakon uchodząc przed Rytygierem, zbiega bokiem z pagórka spotyka Włastę, i po krótkiej z nią walce pada zabity._
_Rytygier i inni ciągle się bronią na pagórku._
Scena IX.
_Wanda wbiega na przód sceny i spojrzawszy na wzgórek, staje. _
_ _
WANDA
On tam! Czy go spotykać? Szukałam go wszędzie,
A teraz... cóż mu powiem? Myśl mi się zamąca...
Powinna-bym przemawiać jak zwyciężająca,
A ja drżę jak skazany kiedy ujrzy sędzię.
Na jego widok, boleść, i radość dziecinna,
Odbierają mi rozum.
— Chciała-bym się cała
We łzę przed nim rozpłynąć, upaść na kolana,
Upaść i wszystko wyznać! A jam nie powinna
Wyznać. — Póty mej siły pókim nie wyznała.
Przyjdź mi na pomoc, Duchu mojego narodu!
Natchnij mi słowa grozy, daj mi lica z lodu,
Broń mię przeciw mnie samej, bo-m ja — pokonana.
_ _
_ _
_Rytygier który ciągle między brzmiącemi się walczył, nagle spostrzega z góry _WANDę. _Roztwiera objęcia i w największym pędzie zbiega z pagórka._
_ _
RYTYGIER.
Teraz ją porwę! Teraz me ramięJak sieć kamienna ją pooplata.
Puszcze z nią przejdę, — wojska przełamię, —
Uniosę na krańce świata!
_W największym rozpędzie chce ją uchwycić i to tej chwili staje, jakby zkamieniały._
Kto ona? Jakaż siła tajemna jej broni?
Z jej postaci, jak z ołtarzaŚwiatłość bije i poraża.
_Po chwili wahania._
_Nie _mogę przystąpić do niej.
WANDA.
On zraniony!...
— O czemuż, czemu Rytygierze
Chciałeś walki? Jak straszną masz odpowiedź bogów.
RYTYGIER.
Po cóż obwiniać bogi?
Przywiodłaś nam wrogów,
Z któremi wiesz, iż walczyć nic mogą rycerze.
Cóż dziwnego że wszystko jedna strona bierze,
Gdy druga bić się nie chce? Wielka wam ztąd chwała!
Gdyby nam Wanda mężów do bojn przysłała,
O losach bitwy samo wyrzekło-by męztwo.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>