Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





On zabić niewiastę zabrania,
Lecz nie każe uciekać. — Czyż bez krwi rozlania,
Nie mogliśmy ich zwalczyć ? Na nas wina cięży!
_Ogląda się do koła_
Ale czas jeszcze, czas towarzysze!
Pewne zwycięztwa, już się nie strzegą
To czas odwetu niespodzianego.
Głos Rytygiera gdzieś słyszę...
Patrzcie: otoczony tam,
Odpiera je prawie sam!
Niech się z hufem huf pozrasta,
Jeszcze się oprzemy im.
Idźmy za nim do bram miasta,
Albo zgińmy z nim!
_Wbiega _Hakon.
HAKON.
Gdzie idziecie ?
GODFRYD.
Do wodza, — on ginie!
HAKON.
Niech pada!
O zaślepieni! Nigdy-ż nie dostrzegą,
Że to wszystko czarna zdrada,
Uknuta między Xięciem a tą Wandą jego?
Skalał swe berło, zhańbił swej rycerski pas.
On zdradną pieśnią zniewieścił nam serca,
Ona przywiodła szeregi dziewczęce.
Ubezwładnionych oddać chciał w jej ręce.
Ha!
Za kobiecy uścisk on zaprzedał nas!
GODFRYD.
Nie słuchajcie! To oszczerca.
Idźmy, póki czas!
HAKON.
Kto jak owca idzie z tłuszczą,
Niech-że wpada w sieci złych.
Wolni rycerze, opuszczą
Wodza co opuścił ich.
_Spostrzega chorągiew zatkniętą przez Włastę._
Patrzcie... tu jego namiot, przed nim sztandar wroga!
Czyż to nie jawny dowód że on z niemi w zmowie?
Tędy, jeszcze wolna droga!
Wielu już wyszło.. — Mężowie
Prędko, co prędzej w ich ślady.
Tu dla nas tylko niewola.
GODFRYD.
Milcz! Nie temu dawać rady,
Kto najpierwszy uciekł z pola.
HAKON.
Tak, — ale się nie rumienię.
Herta na mnie spuściła straszne zaślepienie.
Przybyliśmy w te kraje szydząc z jej zakazu.
Czekała. — Lecz w chwili dzieła,
Ostrze ztępiła naszemu żelazu,
Rozum nam odjęła!
Spieszmy kornie, — bo jedynie
Wracając przed jej ołtarze,
Może-m przebłagać boginię,
Co sprawiedliwie nas karze.
_Wahanie między _Rycerzami.
_Jedni wybiegają za G_odfrydem,_inni za _Hakonem.
Scena VIII.
_Wrzawa wojenna dochodzi do najwyższej potęgi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>