Reklama:





Zapraszamy:





Wanda






To nie bitwą, lecz pogonią!
STRAŻNIK PIERWSZY.
Przyparły ich do namiotów!
STRAŻNIK DRUGI.
A nie traćcie-ż tak serca.
— Ja przysiądz bym gotów,
Że to wszystko jest wielka zasadzka bojowa.
Zwabią je, — i otoczą. — Co się oglądacie?
STRAŻNIK TRZECI.
To myśmy otoczeni!
Patrz w przeciwną stronę:
Tam całe drugie wojsko!
STRAŻNIK DRUGI.
Prawda... Tam znów one!...
STRAŻNIK PIERWSZY.
Tam na czele, z chorągwią, ta w czerwonej szacie,
Jaka straszna!
STRAŻNIK TRZECI.
Nawała z dwóch stron nas ogarnie...
STRAŻNIK PIERWSZY.
Odłączeni od wojska, poginiem tu marnie.
STRAŻNIK TRZECI.
Idźmy, — zgińmy przynajmniej tam gdzie i rycerze.
STRAŻNIK DRUGI.
A jeniec?
STRAŻNIK TRZECI.
Z jeńcem... skończmy.
STRAŻNIK DRUGI.
Cóż Rytygier powie?
STRAŻNIK PIERWSZY.
Ba! Kto-by się go lękał? Już po Rytygierze.
STRAŻNIK TRZECI
_wskazując na stronęJuż na wszystko za późno! Zaszli nas wrogowie!_
SCENA IV.
_Wbiega Bożenna, za nią kilka Rycerek._
BOŻENNA.
On tu być musi...
ŚWIĘTOSŁAW
_wydzierając się._
Idę, za tobą Bożonno!
_Następuje walka.
— Po wytrwałym oporze, _Rycerki _rozbrajają._
Strażników, _dwóch uprowadzają,_ —_ trzeci znika między namiotami._
BOŻENNA.
Wolny! Wróci do korony!
Jakżo dola mi promienną,Że ze wszystkich mnie wybrała
Bo jego obrony!
ŚWIĘTOSŁAW.
Teraz, któż mię rozłączy z tobą, zbawicielko ?
BOżENNA _podaje _SWIęTOSłAWOWI _miecz odebrany jednemu ze Strażników_
BOŻENNA.
Weź i pójdź, choć zaprawdę, praca już nie wielką.
Jeszcze też takiej bitwy świat nie widział. — Chwała
Wandzie, i wam nieśmiertelni!
ŚWIĘTOSŁAW.
Gdzież Rytygier?
BOŻENNA.
Ten dotąd broni się najdzielniej.
ŚWIĘTOSŁAW.
Niech żyje. — On w nieszczęściu był dla mnie wspaniały.
Oby mi dzisiaj bogi pocieszyć go dały!
_Wychodzą._
Scena V.
_Muzyka wojenna. — Zgiełk.
— Rycerze i Ryecrski przebiegajągłąb sceny.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>