Reklama:





Zapraszamy:





Wanda





Czy sam, z ręki lubej
Spadł do stóp twoich, czy jeszcze kazano
Biegać do niego w rycerskiej gonitwie ?
ŚWIETOSŁAW.
Zobaczę-ż zgodę z mojej ręki sianą?
HAKON.
Po co go pytać? Widzicie jak, blady,
Gniew swój pożera.
_Szyderczo._
Kiedyż wasze śluby?
RYTYGIER
_po chwili walki wewnętrznej._
Zaślubiam Wandę — po bitwie.
HAKON.
W sztukach wymowy nikt ci nie przygani.
"Po bitwie, " znaczy: "przed bitwą nie chciała. "
Jeśli masz jeszcze cień miłości dla niej,
Dusza już w tobie dziwnie zniewieściała.
RYTYGIER.
Po co pod stopą syczysz mi jak wąż?
Me szydź, a klęknij przed serc gromicielką!
Nigdy jeszcze w mych oczach nie była tak wielką,
Dziewica-mąż!
Ona kocha, — to wiedzą Rytygier i bogi.
Lecz, od nikogo jeszcze nie zwalczona,
Dziwi się, nie chce uledz, — aż ją bój przekona,
Czy ten, który już jej drogi,
Jest wyższy niż ona?
W miłość bez walki, kto wierzy?
Kto znajdzie perłę jeśli nie szedł do dna?
Cześć dumnej Wandzie! Taka tylko godna,
Być panią wolnych rycerzy.
RYCERZE CHÓREM
z _zapałem._
Cześć xiężnie Wendów!
Taka tylko, godna
Być panią wolnych rycerzy!...
_Z wałów Krakowa słychać głosy trąb.
_ —_ Widać jak brama miasta_
_się otwiera,_ — w_ niej migocą uzbrojono tłumy_
RYTYGIER.
Dość słów. — Mężnych zostawiam ich własnym zapędom.
_Wskazuje na szyki wychodzące z Krakowa._
Już idą!
WOJOWNICY CHÓREM.
I my idźmy! Za wodzem! Smierć Wendom!
HAKON.
Stójcie jeszcze. Śmierć Wendom, — tak los wojny każe.
Lecz ich siostry, ich córki, z temi cóż się stanie?
Wszak Wandę otaczają zbrojnych dziewic straże,
Czy i dla nich śmierć w bitwie?
RYTYGIER.
Bezbożne pytanie!
Kto mieczem tknie kobietę, niech uschnie mu ręka!
HAKON
_ruszając ramionami._
Więc damy się zabijać?
RYTYGIER.
Któraż wam śmierć zada?
Mąż bezbronny i zbrojnych niewiast się nie lęka.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 Nastepna>>